Styczniowy list do podhalańskich parlamentarzystów

Niżej zamieszczony list, czwarty już skierowny do Anny Paluch, Edwarda Siarki i Jana Hamerskiego, wysyłamy w formie papierownej i elektronicznej na ich oficjalne adresy. Prosimy jednocześnie, aby te listy powielać i publikować  w każdy możliwy sposób. Jest to jedyna droga, aby tym parlamentarzystom uświadomić, że obywatelami RP są nie tylko ich wyborcy, czyli zwolennicy partii jeszcze rządzącej.

Zakopane, Nowy Targ 19.01. 2018

Wielce Szanowna Pani Poseł Anna Paluch

Wielce Szanowny Pan Poseł Edward Siarka

Wielce Szanowny Pan Senator Jan Hamerski

         Nadszedł 19 dzień stycznia, czyli upływa kolejny miesiąc od śmierci Piotra Szczęsnego, co w Waszej nomenklaturze nosi nazwę miesięcznicy, dlatego piszemy nasz kolejny list, aby ofiara Tego Wielkiego Człowieka,  jego bezgraniczne poświęcenie i przywiązanie do demokracji oraz  konstytucyjnego ładu nie zostały zapomniane.

        Upowszechniliście w świadomości Polaków comiesięczne przypominanie tragicznej śmierci ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku  i stworzyliście wokół tego bolesnego faktu  jakiś porażający rytuał, jakiś ponury spektakl oszczerstw  i nienawiści. Dlatego przez kolejne miesiące, w dniu  „miesięcznicy” śmierci Piotra Szczęsnego,   będziemy przypominać Wam o wartościach, prawach i zasadach, w imię których  dokonał On samospalenia, a które Wy i Wasza partia  uporczywie i notorycznie łamiecie.

          W naszej „miesięcznicowej” korespondencji  będziemy Państwa zapoznawać z kolejnymi fragmentami  listu pozostawionego przez Piotra Szczęsnego, aby tą drogą mogli się  Państwo zapoznać z alfabetem państwa prawa, z podstawowymi wartościami ważnymi dla każdego światłego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej i Unii Europejskiej.

         Dzisiaj zachęcamy do przemyślenia trzech pierwszych punktów listu pozostawionego przez Piotra Szczęsnego:

  1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.
  2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnegoi niszczeniu systemu niezależnych sądów.
  3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji RP. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent) podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje

Pani Posłanko Anno Paluch

      Czy jest Pani dumna z tego, że wspierała Pani niszczycielskie działania ministra Szyszki związane z dewastacją Puszczy Białowieskiej?  Czy nigdy nie zetknęła się Pani z opiniami,  że  w XXI wieku wartości  natury nie mierzy się już wartością sprzedanego drewna, sprzedanych skór, poroża i mięsa zwierzyny łownej?  Czy nie jest Pani wstyd, że bywa Pani nazywana posłanką PZŁ, interesów którego broni Pani ze szkodą dla świata przyrody i innych niż myśliwi  użytkowników lasów i parków narodowych? Czy nie jest Pani wstyd, że wmawiała mieszkańcom Rabki, jakoby  smog w tym mieście  wymyślili dziennikarze szukający sensacji i chcący zepsuć markę tego uzdrowiska?

Panie Pośle Edwardzie Siarka

      Czy nie jest Panu wstyd za prominentnych działaczy Solidarnej Polski, którzy bardzo czynnie  uczestniczą w niszczeniu niezawisłości sędziowskiej oraz upolitycznianiu całego wymiaru sprawiedliwości w Polsce.  Czy nie jest Panu wstyd za Patryka Jakiego, który posługując się kłamstwami i oszczerstwami próbuje zohydzić działalność Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy? Czy nie jest panu wstyd, że bez słowa sprzeciwu zawsze głosuje Pan zgodnie z oczekiwaniami swoich politycznych zwierzchników?

Panie Senatorze Janie Hamerski

      Czy w czasie bezkrytycznego przyjmowania przez większość senatorów niekonstytucyjnych zmian dotyczących  Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądowniczej śmiał się Pan, „rechotał”,  jak określiły  to niektóre media, ze słów Senatora Bogdana Borusewicza, który odwoływał się do Waszych sumień, który stwierdził, że mówi w imieniu tysięcy osób protestujących w deszczu i zimnie pod gmachem Sejmu. Czy te dramatyczne słowa wywoływały na pańskim obliczu uśmiech, czy wywoływały pański rechot?

       Czy nie wstydzi się Pan za swojego kolegę Senatora, który w czasie dyskusji z Rzecznikiem Praw Obywatelskich  o poszanowanie Konstytucji i niezawisłości sądów skompromitował się myląc Krajową Radą Sądowniczą z Krajowym Rejestrem Sądowym?

       Czy nie jest Panu wstyd za Senatora Bąkowskiego, który w obelżywy sposób określał uczestników protestów przed polskimi sądami?

       Mamy głęboką nadzieję, że refleksja nad słowami Piotra Szczęsnego ułatwi Państwu znalezienie odpowiedzi na postawione przez nas pytania.

                                                                                                                     KOD Podhale

 

I kolejny list do podhalańskich parlamentarzystów

W związku z niechlubnym uczestniczeniem podhalańskich parlamentarzystów w niszczeniu demokracji postanowiliśmy systematycznie kierować w ich stronę nasze zastrzeżenia i uwagi dotyczące ich pracy w Sejmie i Senacie RP.  Każdego 19  dnia miesiąca bedziemy kierowali do nich  list z wybranym fragmentem przesłania Piotra Szczęsnego z nadzieją skłonienia adresatów  do chwili  refleksji  nad sprawami  dla Polski najważniejszymi.

Zakopane – Nowy Targ 19 grudnia 2017

Wielce Szanowna Pani Poseł Anna Paluch

Wielce Szanowny Pan Poseł Edward Siarka

Wielce Szanowny Pan Senator Jan Hamerski

       Jesteśmy przekonani, że z należną uwagą i powagą przeczytali  Państwo  list Piotra Szczęsnego, który 19 października dokonał samospalenia pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie.

Ten tragiczny  gest rozpaczy i niezgody na niszczenie przez Was polskiej demokracji, na łamanie Konstytucji oraz na wprowadzanie systemu autorytarnego nie może być zapomniany!  Dlatego, zgodnie nową świecką tradycją, którą wprowadziła Wasza partia,  będziemy obchodzić miesięcznicę tego patriotycznego i obywatelskiego heroizmu. Nie będziemy jednak blokować Warszawy, nie będziemy z drabinek czy też z taboretów miotać obelg w niczyją stronę, ale będziemy Wam przypominać kolejne fragmenty przesłania Piotra Szczęsnego. Tym razem  są to słowa skierowane bezpośrednio do prominentnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości:

chciałbym żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach.

KOD Podhale

 

W rocznicę stanu wojennego

Trzynastego grudnia, w rocznicę stanu wojennego,  pod siedzibą Starostwa Powiatowego w Zakopanem i pod biurem posła Edwarda Siarki w Nowym Targu zorganizowaliśmy pikiety, których celem było wyrażenie naszego sprzeciwu wobec zakłamywania najnowszej historii Polski przez obecnie rządzących. Politrucy PiS-u i czynownicy z IPN-u przestali się już ograniczać do szarpania Lecha Wałęsy, do pomniejszania jego zasług i niszczenia jego dobrego imienia. Józefowi Piniorowi postawiono absurdalne zarzuty, Władysława Bartoszewskiego nazywają postacią  kontrowersyjną a Jacka Kuronia i wielu innych skwapliwe „wygumkowali” z podręczników historii. Tych niechlubnych kłamstw i mataczeń  dokonują członkowie partii obecnie rządzącej, z namaszczenia której prominentne stanowiska pełnią dzisiaj  ludzie będący w PRL-u prominentnymi działaczami PZPR. Można powiedzieć, że jak Stanisław Piotrowicz urodził się prominentem, to już nim zostanie bez względu na własne „zasługi’ i bez względu na panujący system. To dotyczy jeszcze bardzo wielu, i  właśnie tych najbardziej znanych  wymieniliśmy w liście do podhalańskich parlamentarzystów, którzy w tym kłamstwie uczestniczą lub są wobec niego bierni. To był główny cel naszej pikiety.

W trakcie trwających około trzydziestu minut pikiet przeczytaliśmy  list do podhalańskich parlamentarzystów oraz  rozdaliśmy przygotowane z tej okazji ulotki. Wprawdzie nie zebrały się wokół nas tłumy, ale pragnęliśmy z naszym  przesłaniem dotrzeć przede wszystkim do samorządowców i parlamentarzystów, którzy uczestniczą w zakłamywaniu historii oraz w kreowaniu nowych BOCHATERÓW.  I chyba dotarliśmy dzięki, między innymi, relacjom w lokalnych mediach.

List Grupy Lokalnej KOD Podhale do podhalańskich parlametarzystów:

Zakopane – Nowy Targ 13 grudnia 2017

 Wielce Szanowana Pani Poseł Anna Paluch

Wielce Szanowny Pan  Poseł Edward Siarka

Wielce  Szanowny Pan Senator Jan Hamerski

          Przybyliśmy pod Wasze biura,  aby złożyć na Wasze ręce chołd bochaterom stanu wojennego, aby wyrazić wdzięczność posłom, senatorom i wszystkim innym prominentnym działaczom Prawa i Sprawiedliwości, którzy w czasach komunizmu działali w PZPR wyłącznie po to, aby tam wykonywać sekretne i wielce ryzykowne działania mające na celu rozsadzenie od środka ówczesnego wrażego ustroju.

Tym wielkim bochaterom składamy  nasz chołd i głosimy ich hwałę!

Wymienić ich wszystkich nie potrafimy, gdyż na każdym szczeblu Waszej  partii możemy znaleźć ich bez liku. W każdej gminie i w każdym powiecie znaleźli swoje miejsca dawni działacze PZPR, którzy obalali komunizm, dla których czerwona legitymacja była  orężem w ich bezwzględnej walce z bolszewikami.

Nie możemy jednak nie wymienić tych najznakomitszych, tych będących symbolami, tych, których nazwiska  już są wpisane w chistorię  Polski! Nie możemy zapomnieć i nie docenić zasług  Stanisława Piotrowicza,  Krzysztofa Czabańskiego, Wojciecha Jasińskiego, Stanisława Kostrzewskiego, Andrzeja Kryże, Macieja Łopińskiego i Marcina Wolskiego, którzy dla naszego wspólnego dobra nosili przez wiele lat na swoich sercach legitymacje PZPR.

Już bez Państwa udziału i pośrednictwa, nasi Wielce Szanowni Parlamentarzyści,  wyrażamy bezgraniczną wdzięczność prawdziwym bohaterom tamtego czasu, oddajemy hołd i głosimy chwałę Lecha Wałęsy, Jacka Kuronia, Adama Michnika, Władysława Frasyniuka, Jana Lityńskiego,  Józefa Piniora, Ludwiki i Henryka Wujców oraz wszystkich  innych ściganych w tamtych czasach  przez Piotrowiczów i osądzanych przez Kryżych. Oni  walczyli i wywalczyli  Polskę wolną i demokratyczną, Polskę, którą Wy, Nasi Wielce Szanowni Parlamentarzyści, ponownie przekształcacie w mroczne, autorytarne piekło.

KOD Podhale

 

 

Pożegnaliśmy Piotra Szczęsnego

       Pożegnaliśmy dzisiaj Piotra Szczęsnego. Pożegnaliśmy Go w milczeniu.  Przeszliśmy drogę z Równi Krupowej na cmentarz komunalny bez słów i bez słów złożyliśmy pod krzyżem,  obok Jego nekrologu, wiązankę kwiatów od KOD Podhale i białe róże przyniesione przez uczestników tego symbolicznego pogrzebu.

       Pożegnaliśmy Wielkiego Zwykłego Szarego  Człowieka w ciszy, gdyż nie ma w języku polskim słów,  które potrafiłyby oddać chociaż w niewielkiej części prawdę o Jego poświęceniu, o złożonej przez Niego ofierze na ołtarzu Ojczyzny, o Jego bezgranicznym umiłowaniu demokracji, praworządności i wartości bliskich wszystkim prawym obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej.

Przeszliśmy z Równi Krupowej na cmentarz komunalny w ciszy, z zapalonymi zniczami, z białymi różami, z przypiętymi do ubrań napisami Ja, zwykły szary człowiek i nekrologami  Piotra Szczęsnego ponieważ boli nas to wszystko, co i Jego bolało, ponieważ przeraża nas to wszystko, co i Jego przerażało, ponieważ nie zgadzamy się z tym, z czym i On się nie zgadzał. Jego  jednak bardziej bolało, Jego jednak bardziej przerażało i bardziej od nas nie godził na zło, które coraz szczelniej zapełnia naszą rzeczywistość.

Galeria zdjęć

Tekst i zdjęcia: Bogusław Pachniowski

Narodowe Święto Niepodległości

Narodowe Święto Niepodległości,  podobnie jak w roku ubiegłym, uczciliśmy złożeniem kwiatów, odśpiewaniem państwowego hymnu i wysłuchaniem kilku refleksji związanych zarówno z historycznym momentem odzyskania  przez Polskę niepodległości jak i z demolowaniem demokracji, wolności obywatelskich i konstytucyjnego ładu przez opcję jeszcze rządzącą.

Nasza skromna uroczystość nie mogła być zauważona przez lokalne media, bo nie wzywaliśmy do wieszania kogokolwiek, bo nie wygłaszaliśmy gróźb karalnych wobec żadnych mniejszości, bo nie lżyliśmy autorytetów, bo nie rzucaliśmy płonącymi racami i kamieniami. Nasza skromna uroczystość nie wpisała się też w pompatyczne, ale pozbawione głębszej treści oficjalne obchody tego święta w Zakopanem, Nowym Targu i wielu innych miastach Polski.

Pod Drzewem Wolności nasz kolega, Marek Matheisel podzielił się z nami następującymi przemyśleniami i refleksjami:

Spotykamy się dzisiaj, 11 listopada 2017 roku,  w 99 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.  Jest to radosne święto wszystkich polskich obywateli. Ale też  ten  dzień – to  nasze święto,  powinno skłaniać do refleksji – musimy odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: czym jest niepodległość, czym jest wolność i czy są one obecnie zagrożone.   

            Nie ma prawdziwej niepodległości kraju bez wolności jego obywateli.   Historycznie rzecz biorąc data 11.11.1918 roku  to symboliczny dzień, w którym po 123 latach braku państwowości rozpoczął się suwerenny byt współczesnej Polski.   Suwerenność ta trwała jedynie 22 lata, potem wybuchła wojna i Polska znalazła się pod  niemiecką i rosyjską okupacją. Następnie nadeszły czasy zależności od władzy sowieckiej i kolejnych walk Polaków o wolną ojczyznę, tym razem  z aparatem opresji władzy ludowej.  Odzyskiwanie suwerenności rozpoczęło się w 1989 roku. Razem z suwerennością odzyskaliśmy wolność.  Aby kraj był wolny musi być suwerenny, ale też  jego obywatele muszą być wolni.

            Ostatnie dwa lata pokazują, że suwerenność wcale nie musi być tożsama z wolnością. Od 1989 roku poczuliśmy się wolnymi ludźmi żyjącymi w wolnym kraju. Stało się to dla nas tak normalne, a dla naszych dzieci tak oczywiste, że jako społeczeństwo nie dość stanowczo reagujemy, gdy się nam tę wolność  próbuje odebrać.  

            Gwarantem naszej wolności miało być szereg instytucji stojących na straży demokratycznego państwa prawa takich jak: Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, instytucja rzeczników praw (dziecka, pacjenta, obywatela), niezależna prokuratura, ale także edukacja w szkołach – laicka i oparta na szacunku dla idei i wartości, bez ksenofobii, nacjonalizmu, rasizmu i zakłamanej historii. Nasze prawa zapisane zostały w ustawie zasadniczej- konstytucji będącej owocem kompromisu stworzonego przez najwyższe autorytety ówczesnej Polski – wybitnych znawców prawa – ale też jak pokazało życie, wizjonerów potrafiących przewidzieć zagrożenia,  jakie niesie za sobą demokracja – kiedy to wybór mniejszości, daje prawo do rządów nad większością. Na straży konstytucji postawiono prezydenta, którego prerogatywy w niej zapisane miały chronić obywateli przed samowolą władzy. 

       Gwarancją naszej suwerenności stało się przystąpienie przez Polskę do dwóch międzynarodowych organizacji. Od 12 marca 1999roku Polska jest członkiem NATO , a od 1 maja 2004 roku członkiem Unii Europejskiej. Podpisane przez Polskę traktaty zapewniają nam bezpieczeństwo prawne, ekonomiczne  i chronią przed potencjalną wojną,  ale też nakładają na nasz kraj precyzyjnie opisane zobowiązania – określone wydatki na tworzenie potencjału obronnego oraz przestrzeganie praw i wartości stanowiących podstawę europejskiej wspólnoty.

       Dzisiaj autorytarnej władzy, wybranej demokratycznie przez mniejszość wyborców, w imię obłąkanej  ideologii dzielącej Polaków na „ lepszy i gorszy sort”  wydaje się, że ma prawo do odebrania nam wolności poprzez bezceremonialne łamanie konstytucji,  polegające na świadomym i celowym niszczeniu instytucji demokratycznego państwa i zamianie państwowych mediów w tubę propagandową rządzącej partii. Po publicznych mediach,  prokuraturze, Trybunale Konstytucyjnym i zamachu na niezależność wyboru prezesów sądów w kolejce do anihilacji czekają już Krajowa Rada Sądownicza, Sąd Najwyższy,  ale też samorządy, prywatne media oraz szkoły wyższe. Właśnie dotarła do nas informacja o kolejnym sukcesie władzy,  poseł PIS- były PRL-owski  prokurator Stanisław Piotrowicz, nagradzany w czasie trwania stanu wojennego za gorliwe oskarżania opozycjonistów, osiągnął porozumienie z prezydenckim ministrem Pawłem Muchą w sprawie ustalenia parytetów gwarantujących decydujący wpływ rządzącej mniejszości na wybór nowych  sędziów KRS – przed upływem kadencji dotychczasowego składu Rady.  Jest to kolejny dobitny dowód na kontynuowanie przez prezydenta – strażnika konstytucji – czynnego uczestnictwa w jej łamaniu. Konstytucja bowiem wprost  gwarantuje sędziom nieusuwalność i  niezależność od polityków. 

       W celu zapewnienia sobie kontroli nad społeczeństwem władza tworzy kolejne służby specjalne nadając im niezwykle szerokie uprawnienia do łamania konstytucyjnych wolności obywateli. Zapowiadana jest równocześnie nowelizacja ordynacji wyborczej mająca na celu uniemożliwienie demokratycznej zmiany władzy. 

       Oprócz działań w kraju, prowadzone są przez rządzących działania zmierzające niewątpliwie do wyprowadzenia Polski z NATO i Unii Europejskiej – jedynych gwarantów naszej suwerenności i wolności na arenie międzynarodowej. Służy temu konflikt prawny z Komisją Europejską, Komisją Wenecką oraz lekceważenie wyroków Europejskiego  Trybunału Sprawiedliwości. Celem tych działań pod hasłem „wstawania z kolan” jest odizolowanie Polski od społeczności międzynarodowej w celu pozbawienia praw demokratycznych polskich obywateli  i wprowadzenia dyktatorskich rządów jednej partii. Dodatkowo prowadzona jest polityka zmierzające do skłócenia Polski z sojusznikami w NATO oraz do osłabienia i rozbrojenia polskiej armii.

       Wszystkie te zabiegi niezwykle szybko pozbawiają Polskę silnej pozycji w Unii Europejskiej. Władze, wspierane przez podporządkowane media publiczne, w celu zakamuflowania prawdziwych intencji,  wmawiają obywatelom, że przyczyną konfliktów jest zła opozycja, a wina leży po stronie wrogiej Unii Europejskiej, która zmusza Polskę do podejmowania decyzji godzących w naszą rację stanu.

        Taka postawa władzy może w krótkiej perspektywie doprowadzić do Polexitu i w konsekwencji zaprzepaścić z takim trudem wywalczoną wolność.

       Nic nie jest dane raz na zawsze. Cieszmy się zatem z naszej niepodległości póki ją mamy i nie pozwólmy odebrać sobie naszej wolności. Nie dajmy się skłócić i nauczmy się słuchać racji innych, nauczmy się  ze sobą rozmawiać. Niepodległa Polska, zdolność do dialogu i szacunek dla drugiego człowieka są  naszą siłą! Polska jest wolna wolnością swoich obywateli i nie pozwólmy sobie tego odebrać!

W Zakopanem pod Drzewem Wolności złożyliśmy kwiaty,  w Krakowie na Rynku setki osób odtańczyło poloneza, w wielu innych miejscach  Polski uczczono ten dzień w sposób równie godny i dostojny, jednak w świat poszły obrazy z warszawskiego marszu nienawiści oraz  z wrocławskiego marszu pogardy dla innych!  To smuci i trwoży, ale powinno nas przede wszystkim zmobilizować do pracy, dzięki której setna rocznica odzyskania niepodległości świętowana będzie w Polsce inaczej.

Zło zostało napiętnowane

Po pamiętnych wydarzeniach w Sejmie  (16 grudnia 2016) oraz po kuriozalnym nazwaniu protestu posłów opozycji puczem, zorganizowany został na Krupówkach „Wielki pucz kanapkowy”, którego celem było wyrażenie naszego poparcia dla protestujących oraz obnażenie śmieszności obecnie rządzących.  W trakcie tego happeningu członkowie  ONR Podhale brutalnie wyrwali z rąk naszej koleżanki baner i w popłochu uciekli. Tym  kompromitującym pokazem agresji i głupoty jego sprawcy pochwalili się na swojej stronie internetowej, gdzie dodatkowo przyznali się z dumą, że ukradziony baner został rytualnie spalony. Czytaj dalej Zło zostało napiętnowane

Spotkanie z Józefem Piniorem – relacja

Józef Pinior – legendarny działacz opozycji demokratycznej, który i od obecnej władzy doświadczył już aresztowania o świcie i absurdalnego oskarżenia o korupcję, był drugiego października naszym gościem. Muszę w tym miejscu dodać, że postawienie tego typu zarzutów temu właśnie człowiekowi jest równie niedorzeczne jak stwierdzenie, że posłanka Pawłowicz stanowi wzór kobiecej subtelności, wrażliwości i delikatności. Czytaj dalej Spotkanie z Józefem Piniorem – relacja

Spotkanie z Sewerynem Blumsteinem – relacja

Seweryn Blumstein/Zdjęcie: Bernadetta Mazur

4 września w Hotelu Stamary zainaugurowaliśmy kolejny rok kodowskich spotkań z ludźmi wybitnymi, z ludźmi tworzącymi naszą współczesną historię, z autorytetami po prostu, dzięki którym wiemy, że warto, że trzeba, że wyjścia innego nie mamy. Po spotkaniach z Lechem Wałęsą, Janem Lityńskim i Jackiem Fedorowiczem, po spotkaniach z profesorami Ewą Łętowską i Wiktorem Osiatyńskim, mogliśmy porozmawiać z Sewerynem Blumsteinem, który we wszystkich opracowaniach dotyczących najnowszej historii Polski wymieniany obok Jacka Kuronia, Karola Modzelewskiego i Adama Michnika, gdyż przez wiele lat walczył z komunizmem, za co wielokrotnie był aresztowany, sądzony i osadzany w więzieniu. W roku 1989 wszedł w skład redakcji „Gazety Wyborczej”. Obecnie pełni funkcję prezesa zarządu Towarzystwa Dziennikarskiego. Czytaj dalej Spotkanie z Sewerynem Blumsteinem – relacja

Piknik Wolności – relacja

W „pięknych okolicznościach przyrody” 18 sierpnia spotkaliśmy się na Pikniku wolności, który zgromadził 35 członków i przyjaciół naszej grupy lokalnej. Przy grillowanych kiełbaskach i domowych specjałach, które przywieźli uczestnicy pikniku, dyskutowaliśmy o Polsce, o rujnowaniu demokracji i konstytucyjnego porządku oraz o naszych obecnych i przyszłych działaniach. Czytaj dalej Piknik Wolności – relacja

Święto Wolności i Praw Obywatelskich uczciliśmy godnie

Ja nie jestem pesymistą – stwierdził kilkakrotnie Jan Lityński w czasie spotkania w hotelu Stamary, które było ukoronowaniem obchodów Święta Wolności i Praw Obywatelskich zorganizowanych wspólnie przez KOD Podhale i Stowarzyszenie Zakopiańczyków. Czytaj dalej Święto Wolności i Praw Obywatelskich uczciliśmy godnie